Ja się kiedyś zgubiłam w tym wszystkim, bo dostałam e-skierowanie, a nie wiedziałam, gdzie mogę z nim iść. Dopiero jak poczytałam trochę w internecie, zrozumiałam, że można je zrealizować praktycznie w dowolnym miejscu, które ma podpisaną umowę z NFZ.
Z tym bywa różnie. Lekarz rodzinny nie zawsze wystawi skierowanie, jeśli nie widzi wskazań. Ja się odbiłem od rejestracji, ale później znalazłem informacje w internecie, że można zrobić badania krwi prywatnie bez skierowania, tylko trzeba za nie zapłacić. Na stronach medycznych jest sporo takich porad.
Z tym skierowaniem na tomografię to też niezła historia. Mój kolega miał zawroty głowy i lekarz rodzinny nie chciał dać skierowania, dopiero neurolog wystawił. Później się okazało, że przez NFZ trzeba czekać kilka miesięcy. W internecie piszą, że tomografię można zrobić szybciej, ale wtedy już na własny koszt.